Aktualności

Teraz wiem, że boisz się Boga

Teraz wiem, że boisz się Boga

dnia 5 lipca 2017

W 1 Księdze Mojżeszowej 22:12 czytamy o pierwszym razie kiedy Bóg zaświadcza o człowieku mówiąc „teraz wiem, że boisz się Boga.

Wydarzyło się to wtedy, kiedy Abraham złożył swojego syna Izaaka na ołtarzu dla Pana. Abraham miał wtedy około 125 lat, a Bóg go ponownie przetestował. Tym razem było to po to, aby zobaczyć czy Abraham wciąż kocha Boga w sposób doskonały, taki jak na początku. Bóg rzekł do Abrahama „poświęć swojego syna Izaaka. Nie proszę cię, abyś to zrobił jutrzejszego poranka. Nie. Zrób to na Górze Moria – trzy dni podroży stąd. Przez te trzy dni przemyśl tę sprawę”.

NARODZONY NA NOWO

NARODZONY NA NOWO

dnia 1 lipca 2017

22 Skoro dusze wasze uświęciliście przez posłuszeństwo prawdzie ku nieobłudnej miłości bratniej, umiłujcie czystym sercem jedni drugich gorąco, 23 jako odrodzeni nie z nasienia skazitelnego, ale nieskazitelnego, przez Słowo Boże, które żyje i trwa. (1Piotra 1, 22-23)

Prawdziwe nowe narodzenie, jest wynikiem “posłuszeństwa prawdzie” Słowa Bożego.

To prawda, że następuje ono z wody i z Ducha, ale to Słowo Boże objawia nam do czego mamy się na nowo narodzić.

Człowiek zrodzony z Ducha Świętego i z Łaski Chrystusa uczestnik Królestwa Bożego, w swym duchowym odrodzeniu jest nieskazitelny.

To zapewnienie o nieskazitelnym odrodzeniu mówi nam, że to co uczynił w nas Bóg jest bez “skazy i zmazy” – nie wymaga żadnych dodatkowych działań zarówno ze strony Boga jak i człowieka. Narodziliśmy się w Duchu Świętym i tenże Duch Święty tak obficie nas wypełnia, iż wylewają się z nas wody życia!

Czy zatem czegokolwiek jeszcze potrzebujemy?

Piotr apostoł powiada nam: “skoro dusze wasze uświęciliście przez posłuszeństwo w prawdzie” – to teraz potrzebujemy w niej chodzić. Ta ważna zasada duchowego życia decyduje o powodzeniu naszej nowej osobowości!

Narodzenie się na nowo to wspaniały Boży dar!

Dar, który jest możliwy dlatego, że Syn Boży Jezus Chrystus na krzyżu Golgoty, zapłacił za wszystkie nasze grzechy. W ten sposób otwarta została droga przed Boży tron, a Bóg przez krew swojego Syna przyjmuje nas jako swoje dzieci! Aby jednak nasz duchowy rozwój był możliwy, musimy nauczyć się posłuszeństwa!

To ono prowadzi nas ku mądrości, pozwala poznawać Boga i uczy nas miłości – miłości do niego i do ludzi. Człowiek narodzony na nowo, to człowiek wypełniony cudowną miłością Jezusa. Taki człowiek jest odbiciem chwały samego Zbawiciela! Charakter takiego człowieka, jego dobroć, jego delikatność i poświęcenie znamionują obfitą obecność Boga w jego życiu.

Takim jest człowiek narodzony na nowo i takim jest uczeń Jezusa Chrystusa.

Amen.

Andrzej Cyrikas

Bóg kocha nas pomimo naszych wszystkich ograniczeń.

Bóg kocha nas pomimo naszych wszystkich ograniczeń.

dnia 28 czerwca 2017

W Pieśni nad Pieśniami Salomona 1:4, widzimy, że oblubienica nazywa swojego Ukochanego „mój królu”. Przed tym jak poznamy Jezusa jako naszego Oblubieńca, musimy poznać Go jako naszego Króla. Wielu Chrześcijan nigdy nie wchodzi z Panem w relację miłosną, ponieważ nie poznali Go jako Pana i Króla ich życia. Niektóre obszary w ich życiu wciąż pozostają nieustępliwe.

NIE WIERZĘ W PRZEBUDZENIE!

NIE WIERZĘ W PRZEBUDZENIE!

dnia 24 czerwca 2017

68.Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. 69. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (J.6, 68-69)

Nie wierzę w przebudzenie w Polsce. Dlaczego?

Albowiem to co nazywamy przebudzeniem, nie wymaga ode mnie żadnego aktu wiary! Wierzę, że Bóg ma dla Polaków błogosławieństwo pełnej ewangelii i każdy kto uwierzy, że „Chrystus jest Synem Boga żywego”, wyzna swoje grzechy, odwróci się od dotychczasowego przeklętego życia i otrzyma dar Ducha Świętego stanie się nowym stworzeniem w Jezusie – przebudzonym do nowego i świętego życia.

Wielu ludzi zapowiadając duchowe przebudzenie w Polsce, jednoznacznie kojarzy je z tłumami ludzi zgromadzonymi w kościołach ( i nie tylko). To bardzo pociągająca wizja, ale czy prawdziwa w swojej zapowiedzi? Czy obecnie na naszych zgromadzeniach, Bóg rzeczywiście odbiera sobie w pełni, należną mu chwałę od wszystkich zgromadzonych? Twierdzę, że tak nie jest! Jak więc można wysnuć wniosek, iż tam gdzie ludzi będzie zdecydowanie więcej, także i chwała oddawana naszemu Bogu będzie o wiele potężniejsza?

W naszym kraju, w Polsce potrzebujemy świętych!

Na początek niewielu – ale świętych żyjących prawdziwie przemienionym życiem. Ich świadectwo wiary i miłości do Jezusa, On sam, użyje jako środka w dziele zbawiania ludzi. To krew Jezusa zbawia i oczyszcza; to Jego Duch przynosi umarłym nowe życie, ale to Jego święty Kościół musi głosić ewangelię chwały. To jest zadanie, które On Kościołowi powierzył. Bez tych, którzy głoszą Ewangelię, nie ma tych, którzy są w stanie uwierzyć. Słowo Boże musi być słyszane, a wtedy może być wysłuchane. Warunkiem powodzenia takiej ewangelizacji jest uświęcenie tych, którzy żyją z Chrystusem, kochają Chrystusa i mają moc Ducha Świętego. Ich słowa, tak jak słowa Chrystusa, muszą korelować z ich życiem.

To musi być życie będące odbiciem życia Jezusa Chrystusa!

Tylko wtedy rodzić się będą dla Pana nowi ludzie w Chrystusie. To jest prawdziwe przebudzenie i nie chodzi w nim aby w jednym miejscu zgromadzić ludzi w jak największej liczbie. Ci święci sami zgromadzą się w ogromnych tłumach aby wielbić Boga – zgromadzi ich w ten sposób Duch Święty.

Czy to zdarzy się w naszym kraju?

Wierzę, że tak!

Wierzę mojemu Chrystusowi, który przez słowa Ewangelii uświadamia człowiekowi, że nie ma dokąd pójść jak tylko do niego. Tylko On bowiem ma słowa życia wiecznego i tylko On jest jedynym pośrednikiem do Boga. A tylko w Bogu możemy mieć życie wieczne!

Przyznam, że to mnie pociąga, to napełnia mnie uwielbieniem dla mojego zbawiciela. W nim i tylko w nim jest pełnia życia.

Ta pełnia życia jest także dla Polski i Polaków. Kładę swoje życie jako ofiarę na ołtarzu Jego miłości do nas – niech weźmie to moje życie i przeleje w ofierze dla mojej ziemskiej ojczyzny. Czy przyjdzie do nas przebudzenie? Nie! Ono już jest! Alleluja!

Andrzej Cyrikas

Powrót Chrystusa na ­­obłokach.

Powrót Chrystusa na ­­obłokach.

dnia 21 czerwca 2017

W 1 Tes. 4:13-18, Paweł mówi o tym jak to będzie, kiedy powróci Chrystus. “A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli”. Odnosi się to do tych, którzy zasnęli w Chrystusie. Jezus umarł i zmartwychwstał; a ci którzy w Nim zasnęli również zmartwychwstaną. Kiedy Jezus powróci, my którzy żyjemy nie będziemy wzięci pierwsi przed tymi, którzy umarli w Chrystusie przed nami. Oni powstaną z grobów. To będzie pierwsze wskrzeszenie. My również będziemy zabrani z nimi na spotkanie Pana. Niewierzący nie powstaną przez kolejne tysiąc lat. Oni powstaną przy drugim wskrzeszeniu.

NIEPRZYJACIELE BOGA

NIEPRZYJACIELE BOGA

dnia 17 czerwca 2017

„Co do Ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców” (Rzym.11, 28).

Słowa, które zawarte zostały w liście Apostoła Pawła do Rzymian, mogą (i powinny) szokować każdego czytelnika Biblii. Żydzi, przedstawieni jako nieprzyjaciele Boga – to myśl, wobec której nie można przejść obojętnie. To Żydom przecież powierzono “wyrocznie Boże” (Rzym. 3, 2); do nich należą: “synostwo i chwała, i przymierza, i nadanie zakonu, i służba Boża, i obietnice” (Rzym. 9, 4) – od nich wreszcie pochodzi Chrystus według ciała (Rzym. 9, 5).

Anna – wspaniała matka.

Anna – wspaniała matka.

dnia 14 czerwca 2017

Historia Samuela zaczyna się od jego matki, Anny, która była bezpłodna (1 Sam. 1:2). Interesujące jak wiele kobiet, o których jest mowa w Słowie Bożym, było przez wiele lat bezpłodnych, przed tym jak urodziły dzieci – Sara, Rebeka, Rachela, Anna. Wszystkie one szukały Boga w modlitwach i każda z nich urodziła syna, który miał szczególną rolę w Bożym planie. One nie akceptowały swojej bezpłodności. Gorliwie modliły się do Boga o dzieci. Bóg wysłuchał ich prośby, a każda z nich poczeła dziecko, przez które Bóg wypełniał swój wyjątkowy plan.

PRAGNĘ TEGO, CO ŚWINIA?!

PRAGNĘ TEGO, CO ŚWINIA?!

dnia 10 czerwca 2017

“Potem rzekł: Pewien człowiek miał dwóch synów. I rzekł młodszy z nich ojcu: Ojcze, daj mi część majętności, która na mnie przypada. Wtedy ten rozdzielił im majętność. A po niewielu dniach młodszy syn zabrał wszystko i odjechał do dalekiego kraju, i tam roztrwonił swój majątek, prowadząc rozwiązłe życie. A gdy wydał wszystko, nastał wielki głód w owym kraju i on zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł więc i przystał do jednego z obywateli owego kraju, a ten wysłał go do swej posiadłości wiejskiej, aby pasł świnie. I pragnął napełnić brzuch swój omłotem, którym karmiły się świnie, lecz nikt mu nie dawał”. (Łuk. 15, 11-16)

MIŁOŚĆ OWOCEM WIARY

MIŁOŚĆ OWOCEM WIARY

dnia 3 czerwca 2017

„…bo usłyszeliśmy o wierze waszej w Chrystusie Jezusie i o miłości, jaką żywicie dla wszystkich świętych…” (Kol. 1, 4)

W dzisiejszym świecie, naznaczonym deficytem miłości, świadectwo Pawła winno pobudzić nas do refleksji. Co to jest miłość, co jest jej źródłem, jaki jest jej charakter – to pytania, które każdy chrześcijanin powinien sobie postawić. Odpowiedź, której sobie udzielimy, jednoznacznie określi nasz duchowy stan i naszą duchową przynależność.