KŁAMCA i KŁAMSTWO

„Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (J. 8,44).

Nikt, kto używa kłamstwa nie może powiedzieć, iż nie uświadamia sobie jego obecności w swoim życiu. Wszyscy bowiem używamy kłamstwa tylko w jednym celu – pragniemy kłamstwem zakryć prawdę!

Chrystus powiedział, że jest jeden ojciec kłamstwa i jest nim diabeł. Oznacza to, że diabeł obdarował nas, kłamców, swoim nasieniem, a z tego właśnie nasienia poczęło się w nas kłamstwo! Zanim więc użyjemy kłamstwa, to najpierw musimy w duchowym wymiarze dopuścić się aktu cudzołóstwa z diabłem. Tylko bowiem ten, kto duchowo sypia z diabłem, może przyjąć jego nasienie i wtedy właśnie diabeł staje się ojcem wspólnego z nim dziecka, czyli kłamstwa.

Kłamstwo, które ubrane jest w diabelską ciemność, zawsze będzie próbowało uniemożliwić poznanie prawdy; prawda jednakże jest uosobiona w Chrystusie i nie może jej zniszczyć – to Chrystus jest zwycięzcą diabła i jego dzieł.

Sięgając po kłamstwo, pozwalamy sobie na uprawianie z diabłem duchowego seksu i stajemy się jego nałożnicą, która za marne błyskotki sprzedaje nieustannie swoją duszę. Owocem takiego postępowania jest nieprzenikniona ciemność, która wraz z kłamstwem zatruwa nasze życie. Żyjąc w tej ciemności stajemy się niewolnikami oszustwa, w które powoli zaczynamy wierzyć.

Pamiętajmy jednak, że nie jesteśmy skazani na życie w kłamstwie, ciemności i śmierci – wystarczy jeden krok wiary ku światłości, a znajdziemy się w ramionach Zbawiciela. Tylko On używając swojej świętej krwi obmyje nasze duchowe szaty, a kłamstwo i ciemność pozostaną przy ojcu kłamstwa.

Andrzej Cyrikas