NIEOKIEŁZNANE SŁOWO BOŻE

Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk (Heb. 11,3).

Bóg wykreował wszechświat mając do dyspozycji tylko i aż swoje słowo! Świat zjawisk, którego dzisiaj jesteśmy świadkami, nie mógłby zaistnieć bez wypowiedzianego przez Boga słowa, które On namaścił swoją mocą. Bóg jednak stał się nie tylko jednoaktowym Kreatorem, który powołał wszystko do istnienia; On nadal wydoskonala to wszystko co uznaje w stworzeniu za cenne, a co zostało zbrukane grzechem. On chce bowiem to co cenne oczyścić i przygotować dla wieczności.

Zwieńczeniem i koroną Boskiej kreacji, stała się ludzka istota. Kiedy Bóg stworzył człowieka, a uczynił to na swój obraz i swoje podobieństwo, uznał swoje dzieło za bardzo dobre (1Moj. 1,26-31). Król Dawid, autor niezwykłej poezji zwanej Psalmami, zapisał w jednym z wierszy: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, lub syn człowieczy, że go nawiedzasz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga, Chwałą i dostojeństwem uwieńczyłeś go. Dałeś mu panowanie nad dziełami rąk swoich, Wszystko złożyłeś pod stopy jego” (Ps 8,5-7).

Bóg objawia w swoim słowie, że człowiek jest dla Niego nadzwyczaj cenny i Bóg chce go uratować dla Siebie. Czytamy w Ewangelii Jana: „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (J 3,16).

Przyjście Syna Bożego na świat w niezwykły sposób dowartościowało człowieka. To przyjście przypomniało człowiekowi, że został on stworzony na obraz swego Boga i uczyniony niewiele mniejszym od swego Stwórcy. Przyjęcie ludzkiego ciała przez Syna Bożego było manifestacją Bożej wierności i miłości Boga do człowieka. Nasz Zbawiciel: „Wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.” (Flp. 2,7-8).

Biblia uczy nas także, że wszystko zostało stworzone ze względu na Chrystusa; zostało stworzone w Nim i dla Niego (Ef 1,16). To doskonałe stworzenie powołane do istnienia słowem Odwiecznego Boga, jest więc własnością Bożego Syna. Święty Bóg przeznaczył już w wieczności zbawionych w Chrystusie dla Siebie i darował im wieczne dziedzictwo w chwale i uwielbieniu (Ef 1, 13-14).

Wszystko to o czym już powiedzieliśmy stało się za sprawą słowa, którym Bóg uruchomił bieg czasu. Boże Słowo jest nieokiełznane, twórcze i pełne autorytetu samego Boga. Potwierdza tę prawdę sam Chrystus, odpowiadając w czasie konfrontacji z szatanem na pustyni, że: „Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mat. 4,4).

Słowa Zbawiciela objawiają nam wspaniałą, a dla wielu ludzi ukrytą – prawdę! W oczach Boga jesteśmy istotami, które aby żyć, potrzebują duchowej strawy. Duch człowieka karmiony przez Boże Słowo żyje i rozwija się poprzez to słowo. Musimy w pokorze uznać, że słowo pochodzące od Boga ma prawo i moc kreować kształt naszego jestestwa. Słowo namaszczone obecnością Ducha Świętego, przyjmowane z radością i w posłuszeństwie, tworzy nowego człowieka w nas na obraz i podobieństwo samego Chrystusa. Słowo, które Bóg posyła, odkrywa również przed nami to wszystko, co było zakryte za przyczyną grzechu i naszej cielesnej natury. Boże Słowo nieustannie odnawia i nieustannie udoskonala zbawioną ludzką istotę, którą jesteśmy w Chrystusie. To przez swoje słowo Bóg objawia nam prawdę o dziedzictwie, które posiedliśmy w Chrystusie. Boże słowo prowadzi nas także do pełnego udziału w dziedzictwie świętych. Człowiek duchowy zawsze raduje się Bożym Słowem oraz obietnicami, które to słowo przynosi.

Największą z obietnic Bożych jest ta, która objawia zbawionym w Chrystusie, że prowadzi ich Duch Święty, a ci których On prowadzi są dziećmi Bożymi!

Istnieją jednak ludzie, którzy znając Boże Słowo próbują jednak dla tego słowa znaleźć, w ich mniemaniu, właściwe miejsce. Ludzie ci nie pragną i nie życzą sobie, aby słowo pochodzące od Boga kształtowało ich osobowości i kreowało plany ich życia. Wielu z tych ludzi uważa, że dla Bożego Słowa najlepiej byłoby przygotować „złotą klatkę” i oddawać temu słowu należną cześć wtedy, gdy tylko znajdą oni odpowiednią chwilę. Oczywiście wtedy to słowo jest czytane, a nawet studiowane, lecz ludzie ci nigdy nie pozwolą, aby to słowo miało doprowadzić do zmian w ich życiu. Starania tych ludzi są jednak bezcelowe, Słowa Bożego nie da się bowiem okiełznać!

Boże Słowo to nieopanowany żywioł, który biegnie z błogosławieństwami do tych, którzy wiernie służą Bogu; a jednocześnie słowo to wykonuje sąd nad tymi, którzy tego słowa, także Wcielonego, nie chcą słuchać (J 12,48). Ludzie nieposłuszni Bożemu Słowu to tacy, którzy “żyją w ciele” (Rz 8,8). Ci ludzie nie podobają się Bogu, gdyż dążenia i zamysły ich ciał niosą śmierć i zniszczenie (Rz 8,7). Biblia nie ukrywa też owoców jakie wydają ludzie żyjący w ciele. List do Galacjan ujawnia listę takich owoców: „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.” (Gal 5,19-21).

Pamiętajmy, że „Boże Słowo jest żywe i skuteczne” i nic się przed nim nie ukryje; wszystko zostanie wywiedzione do światłości i objawi w tej Chrystusowej światłości, prawdziwą wartość człowieka.

Andzej Cyrikas