ŚWIĘTE OSTRZEŻENIA

„Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu” (Heb. 3,15).

 List do Hebrajczyków, w rozdziale trzecim, od wersetu dwunastego do dziewiętnastego, zawiera katalog ośmiu ostrzeżeń kierowanych pod adresem wszystkich wierzących w Jezusa Chrystusa. Wszystkie te ostrzeżenia mają za zadanie uchronić uczniów Pana przed duchową katastrofą i zachować ich dla wiecznego Królestwa. Wszystkie te słabości i doświadczenia, które stały się wcześniej udziałem ludu Izraela podczas jego wędrówki przez pustynię, co prawda, przywiodły Izrael do upadku, ale nam pozwalają, jako ostrzeżenia, bezpiecznie dotrzeć do miejsca odpocznienia, o ile okażemy się mądrzy i odpowiedzialni.

Złe i niewierzące serce

Autor wspomnianego listu rozpoczyna od ostrzeżenia przed złym i niewierzącym sercem. Głębsza analiza greckiego tekstu Nowego Testamentu mówi nam o sercu złym, zepsutym, występnym, podłym i niegodziwym, któremu brak zdolności do przekonania, co przeradza się w absolutną niewiarę. Takie serce, jak uczy nas treść listu, musi „odpaść od Boga żywego” (Heb. 3,12).

Co jest rzeczywistym problemem takiego serca?

Odpowiedź jest bardzo prosta – takie serce nie zostało odnowione i przemienione! Prorok Ezechiel zapowiedział, że tym, którzy uwierzą, Bóg da nowe serce; On usunie z ludzkiego ciała serce kamienne i da w to miejsce serce mięsiste (Ez. 36,26)! Paweł Apostoł w Liście do Rzymian mówi o ludziach, którzy „poznawszy Boga, nie uwielbili Go jako Boga i nie złożyli Mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności” (Rz. 1,21).

Biblia uczy nas, że ludzkie serce jest złe i nieustannie pragnie czynić zło (Rz. 3,9-18). Bóg, zbawiając człowieka, pragnie przemienić jego serce i uczynić je miękkim i czystym; tylko bowiem nowe serce może żyć w społeczności ze świętym Bogiem!

Czy jednak możliwe jest, aby tak złe serce, jak pisze o tym autor Listu do Hebrajczyków, było udziałem kogoś, kto nazywany jest „bratem w Chrystusie” (Heb. 3,12)?

W rozdziale szóstym tego Listu czytamy: „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych – którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego – gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko” (Heb. 6,4-6).

Izrael, wyprowadzony w cudowny sposób z egipskiej niewoli, nie przylgnął sercem do swego Boga. Historia jego wędrówki przez pustynię to sekwencja buntów, upadków i zdrad wobec swojego Zbawiciela. Jednakże czas pobytu tego narodu na pustyni to także czas cudów i objawiania się Boga w niezwykłej Chwale! Serce Izraela pozostało jednak pełne niewdzięczności, pełne zdrady i niegodziwości, nie pozwoliło się poprowadzić do Ziemi Odpocznienia. Także i dzisiaj Kościół pełen jest ludzi, których serca dalekie są od Boga i Jego Słowa.

Te serca pełne są buntu i złośliwości, skore do miłowania świata i niechętne do ukorzenia się przed Zbawicielem. Wcześniej czy później, takie serca odpadają od Boga i pogrążają się w duchowym chaosie. Wielu powołanych zakosztowało słodyczy Słowa Bożego, mocy Świętego Ducha, oświecenia i daru niebiańskiego życia, ale ich serca pogrążyły się w niewierze, a życiem swoim ponownie ukrzyżowali Syna Bożego, wystawiając Go na urągowisko (Heb. 6,6).

Ostrzeżenie przed złym i niewierzącym sercem jest więc błogosławieństwem mogącym uchronić nas przed duchową katastrofą. Apostoł Paweł, pisząc do wierzących w Efezie, modli się o oświecenie oczu ich serc, aby Duch Święty mógł im objawić nadzieję powołania i poprowadzić ich do bogactwa chwały, jakie jest udziałem świętych w Chrystusowym dziedzictwie (Ef. 1,18). W tym samym Liście apostoł modli się również, „żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych” (Ef. 3,17).

To niezwykłe, że właśnie modlitwa została uznana przez Pawła za właściwy środek do pokonania kamiennych serc. Paweł uznał, że tylko w ten sposób możliwe jest objawienie sercom wierzących chwały Chrystusa. Bóg rzeczywiście zna drogę do ludzkich serc i On może ludzkie serca wypełnić miłością do Zbawiciela. Serce, które kocha Boga świętą miłością „agapi”, jest w Nim bezpieczne i odpoczywa, nieustannie świętując i wielbiąc Pana!

Andrzej Cyrikas