Bóg kontroluje nasze okoliczności
dnia 13 stycznia 2026
Aby nasza wiara była niewzruszona, musi ona pewnie opierać się na trzech faktach dotyczących Boga – Jego doskonałej miłości, Jego absolutnej mocy oraz Jego doskonałej mądrości. Jeśli jesteśmy przekonani o Jego miłości, musimy być równie przekonani o Jego suwerennej mocy.
Dlatego Jezus nauczył nas, abyśmy rozpoczynali nasze modlitwy, zwracając się do Boga słowami: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”.
„Ojcze nasz” przypomina nam o Jego doskonałej miłości, a „któryś jest w niebie” przypomina nam, że jest On Bogiem Wszechmogącym, który w absolutnej suwerenności panuje nad wszystkim, co dzieje się na ziemi. Jako Bóg jest On również doskonale mądry i dlatego doskonale porządkuje nasze drogi zgodnie ze swoją mądrością.
„Droga Boga jest doskonała (Jego mądrość jest doskonała)… i On czyni moją drogę doskonałą (doskonale porządkuje moje okoliczności)” (Psalm 18:30,32).
Gdyby Bóg nie był doskonały w miłości, mocy i mądrości, nasza wiara nie miałaby solidnego fundamentu. Ale ponieważ On jest doskonały we wszystkich trzech, nie powinniśmy się nigdy chwiać.
Wiara jest oparciem całej ludzkiej osobowości na Bogu, w całkowitym zaufaniu do Jego doskonałej miłości, Jego absolutnej mocy i Jego doskonałej mądrości.
Wszyscy bez trudu przyznamy, że mądrość Boga jest doskonała. Jego drogi są tak samo wyższe od naszych, jak niebo jest wyższe od ziemi.
„Moje myśli bowiem nie są waszymi myślami ani wasze drogi nie są moimi drogami, mówi PAN; Ale jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli – wasze myśli.” (Księga Izajasza 55:8-9)
Dlatego często nie potrafimy zrozumieć sposobu, w jaki On działa, ani tego, jak porządkuje nasze sprawy. Jeśli dziecko nie potrafi zrozumieć wszystkich dróg swojego ojca, nie jest niczym dziwnym, że my również nie potrafimy zrozumieć wszystkich dróg Boga. Jednakże, gdy wzrastamy duchowo i coraz bardziej uczestniczymy w Boskiej naturze, zaczniemy coraz lepiej rozumieć Boże drogi.
Całkowita suwerenność Boga nad wszystkimi ludźmi i okolicznościami to kwestia, co do której wielu wierzących nadal ma wątpliwości. Mogą to potwierdzać słowami, ale nie wierzą, że „działa” to w codziennych sytuacjach życiowych. Tymczasem Pismo Święte jest pełne przykładów tego, jak Bóg działał suwerennie na rzecz swojego ludu – często w najbardziej nieoczekiwany sposób.
Wielu z nas zna oczywiste, cudowne sposoby, w jakie Bóg działał dla dobra swojego ludu – takie jak wyprowadzenie Izraelitów z Egiptu. Często jednak nie dostrzegamy większych cudów, przez które Bóg odwracał zamiary Szatana, gdy ten atakował Boży lud.
Przypadek Józefa jest klasycznym przykładem. Bóg miał plan wobec jedenastego syna Jakuba, aby uczynić go drugim władcą Egiptu, zanim ten ukończy trzydzieści lat.
Józef był bogobojnym młodzieńcem i dlatego był znienawidzony przez szatana. Szatan podburzył więc jego starszych braci, aby się go pozbyli. Ale Bóg zadbał o to, aby nie odebrali Józefowi życia. Udało im się natomiast sprzedać go kupcom ismaelskim. I jak myślisz, dokąd ci kupcy zabrali Józefa? Oczywiście do Egiptu! Było to wypełnienie pierwszego etapu Bożego planu!
W Egipcie Józef został kupiony przez Potyfara. To również było zaplanowane przez Boga. Żona Potyfara była złą kobietą. Zafascynowana Józefem, wielokrotnie próbowała go uwieść. Kiedy w końcu zrozumiała, że nie uda jej się tego osiągnąć, fałszywie oskarżyła Józefa i kazała go wtrącić do więzienia. A kogo, twoim zdaniem, Józef spotkał w więzieniu? Podczaszego faraona! Bóg sprawił, że podczaszy faraona również został uwięziony w tym samym czasie, aby Józef mógł go poznać. Był to drugi etap Bożego planu.
Trzecim krokiem Boga było pozwolenie podczaszemu faraona zapomnieć na dwa lata o Józefie. „Jednak przełożony podczaszych nie pamiętał o Józefie, ale zapomniał o nim. Po upływie dwóch lat śniło się faraonowi…Wtedy przełożony podczaszych powiedział do faraona…” (Księga Rodzaju 40:23; 41:1,9).
Zgodnie z Bożym planem nadszedł czas, aby Józef został uwolniony z więzienia.
W Psalmie 105:19-20 czytamy: „Aż do tego czasu, gdy jego słowo się spełniło, słowo PANA doświadczało go. Posłał król i kazał go uwolnić, władca narodu wypuścił go na wolność.”
Józef miał teraz trzydzieści lat. Nadszedł czas wyznaczony przez Boga. Dlatego Bóg dał faraonowi sen. I Bóg również przypomniał podczaszemu Józefa – jako tłumacza jego snu. W ten sposób Józef stanął przed faraonem i został drugim władcą Egiptu. Boży harmonogram wydarzeń w życiu Józefa nie mógł być bardziej doskonały!
Nigdy nie wpadlibyśmy na pomysł, aby zaplanować życie Józefa w taki sposób, jak uczynił to Bóg. Gdybyśmy mieli możliwość zaplanowania życia Józefa, prawdopodobnie zapobieglibyśmy wszelkim krzywdom, jakie go spotkały. Lecz sposób, w jaki uczynił to Bóg, był lepszy.
Znacznie większym cudem jest to, gdy zło, które wyrządzają nam ludzie, zostaje wykorzystane do spełnienia Bożych planów wobec nas! Bóg czerpie wielką radość z odwracania sytuacji na niekorzyść szatana, tak że wszystko współdziała ku dobremu tych, którzy są Jego wybranymi.
Zastosujmy te wydarzenia do naszych własnych okoliczności.
Jaka powinna być nasza postawa wobec złych ludzi, wobec braci zazdrosnych o nas, wobec kobiet, które fałszywie nas oskarżają, wobec przyjaciół, którzy obiecują nam pomoc, lecz o tym zapominają, albo wobec niesprawiedliwego uwięzienia?
Czy wierzymy, że Bóg jest na tyle wszechmocny, aby użyć wszystkich tych ludzi i wszystkiego, co oni czynią – czy to świadomie, czy nieświadomie – do wypełnienia swojego celu w naszym życiu? Skoro uczynił to dla Józefa, czyż nie uczyni tego także dla nas? Z pewnością może to zrobić i uczyni to.
Ale powiem wam, kto mógł zniweczyć Boży plan dla życia Józefa. Tylko jedna osoba – sam Józef. Gdyby uległ pokusom żony Potyfara z pewnością zostałby odrzucony przez Boga.
W całym wszechświecie jest tylko jedna osoba, która może zniszczyć i udaremnić Boży plan dotyczący twojego życia – i jesteś to ty sam. Nikt inny nie jest w stanie tego zrobić. Ani twoi przyjaciele, ani wrogowie. Ani aniołowie, ani szatan. Tylko ty. Gdy to zrozumiemy, uwolni nas to od wielu naszych lęków i od niewłaściwych postaw wobec tych, którzy wyrządzają nam krzywdę.
Zac Poonen