Życie w Nowym Przymierzu stoi na znacznie wyższym poziomie
dnia 3 marca 2026
Apostoł Paweł powiedział kiedyś: „Co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek bez nagany.” (List do Filip. 3:6). Co miał na myśli, składając świadectwo przed arcykapłanem w Dziejach Apostolskich 23:1: „Ja aż do dnia dzisiejszego żyłem przed Bogiem z całkowicie czystym sumieniem”? Miał na myśli to, że przestrzegał wszystkich przykazań. Których przykazań przestrzegał? Tylko pierwszych dziewięciu, ponieważ był na tyle uczciwy, by w liście do Rzymian 7:7-8 przyznać, że gdy doszedł do dziesiątego przykazania, które mówiło: „Nie będziesz pożądał”, odkrył w sobie „wszelkiego rodzaju pożądliwości”. Odkrył w sobie każdy rodzaj pożądliwości: żądzę pieniędzy, żądzę cudzych żon i córek, żądzę zaszczytów oraz wszelkie inne rodzaje pożądania, i zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie przestrzegać tego przykazania.
Kiedy apostoł Paweł został w swoim sercu napełniony Duchem Świętym (podobnie jak wtedy, gdy Duch Święty zstąpił i napełnił ludzi w dniu Pięćdziesiątnicy), w Liście do Rzymian 8:2 napisał, że prawo Ducha Świętego – którym nie jest dziesięć przykazań lecz prawem życia w Chrystusie Jezusie – uwolniło mnie od prawa grzechu, które nieustannie powodowało, że popadałem w gniew, pożądliwość i wszystko inne.” Dalej w wersecie 4 dodaje: „aby słuszne żądanie zakonu, którym jest „Nie będziesz pożądał” wypełniło się w nas, którzy nie postępujemy według ciała, ale według prowadzenia Ducha Świętego”. Pod Starym Przymierzem było to niemożliwe.
Gdy Jezus mówił w 5 rozdziale Ewangelii Mateusza o pokonywaniu tych grzechów, miał na myśli coś, co jest niemożliwe do osiągnięcia dla człowieka bez mocy Ducha Świętego. Jeśli przeczytasz rozdziały 5, 6 i 7 Ewangelii Mateusza, zauważysz, że na końcu tych trzech rozdziałów najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Jakie to pytanie? „Panie, jak mam tak żyć?”. W rozdziałach 5, 6 i 7 nie ma o tym ani słowa! Kazanie na Górze pokazuje nam jedynie standard życia, jakiego Bóg oczekuje od chrześcijanina Nowego Przymierza, od chrześcijanina narodzonego na nowo, ale całe to kazanie nie wspomina o tym, jak ten cel osiągnąć.
W takim razie skąd będziemy wiedzieć, co mamy robić? Wierzę, że Chrystus głosił Kazanie na Górze tylko po to, aby wzbudzić w naszych sercach pragnienie takiego życia, a jeśli ktoś tęskni za takim życiem, pójdzie do Boga i powie: „Panie, jakie jest rozwiązanie?”. A Pan odpowie: „Musisz być napełniony Duchem Świętym. Musisz być wzmocniony w swoim wnętrzu”.
Wielki Apostoł Paweł był człowiekiem nienagannym według prawa, ale nawet on nie potrafił przezwyciężyć tego pożądania, dopóki nie został napełniony Duchem Świętym, a wtedy Duch Boży go wyzwolił. To tak, jakby Jezus otwierał oczy niewidomemu: niewidomy nie był w stanie otworzyć ich samodzielnie.
Jest to możliwe wyłącznie dzięki mocy Ducha Świętego. W rzeczywistości możemy żyć zgodnie ze wszystkim, o czym Jezus mówił w Kazaniu na Górze, tylko wtedy, gdy jesteśmy napełnieni Duchem Świętym.
Nie mówię tutaj o tanich podróbkach, które krążą dzisiaj pod nazwą „pełni ducha”. Jeśli pełnia ducha, której rzekomo doświadczyłeś, sprawiła, że trząsłeś się, tarzałeś się po ziemi, śmiałeś się i mówiłeś językami, ale wciąż przegrywasz z grzechami takimi jak gniew czy pożądliwość seksualna, jeśli nadal podnosisz głos na swoją żonę lub męża, to nie zostałeś napełniony Duchem Świętym. Nie dajcie się nikomu zwieść. Wielu ludzi ulega zwiedzeniu. Duch Święty daje nam nowy język, nie tylko zdolność mówienia w nieznanych językach, ale przede wszystkim zdolność kontrolowania naszego języka ojczystego. Na nic się zda mówienie nieznanymi językami w niedzielę rano w kościele, jeśli w niedzielne popołudnie krzyczysz na żonę w swoim własnym języku. To nie jest pełnia Ducha Świętego.
Pełnia Ducha Świętego daje nam panowanie nad naszym językiem. Owocem Ducha jest powściągliwość (opanowanie), a On daje nam kontrolę nad językiem 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Jeśli tak nie jest w Twoim przypadku, powinieneś prosić Boga o prawdziwą pełnię Ducha Świętego. Dziękuj Bogu za dary Ducha, ale proś Go o prawdziwą pełnię, która jest czymś więcej niż tylko posiadaniem darów Ducha Świętego. To jedyna droga do zwycięstwa. Nie ma innej.
Jakub mówi, że człowiek oswoił wszystkie zwierzęta, ale nie potrafi okiełznać języka (List Jakuba 3:7-8). Tylko Duch Święty może to zrobić. Jeśli jesteś napełniony Duchem Świętym, On da ci kontrolę nad twoim językiem i oczami. Są to dwie części ludzkiego ciała, o których Jezus mówił w odniesieniu do grzechu w Ewangelii Mateusza 5:21-32. Grzeszenie językiem i grzeszenie oczami. Obie te rzeczy są bardzo, bardzo ważne.
Nigdy nie zadowalaj się żadną tanią podróbką pełni Ducha Świętego, jeśli nie daje Ci ona panowania nad Twoim językiem i nad Twoimi oczami. Stań przed Bogiem i powiedz: „Panie, mam tanią podróbkę. Chcę być wobec Ciebie szczery. Tylko przekonuję ludzi, że jestem napełniony Duchem Świętym, a to jest nic niewarte. Nie chcę przegapić prawdziwej pełni Ducha Świętego”.
Kiedy byłem młodym chrześcijaninem, poniosłem porażkę w obu tych obszarach. Gdy szukałem pełni Ducha Świętego, ludzie posyłali mnie do różnych zgromadzeń, ale byłem bardzo rozczarowany tym, co tam widziałem. Słyszałem mnóstwo hałasu i mówiłem: „Panie, to nie jest to, czego szukam. Szukam mocy, aby pokonać grzech. Nawet jeśli zajmie to dziesięć lat, chcę prawdziwej mocy. Chcę tego, co otrzymali Piotr, Jakub i Jan w dniu Pięćdziesiątnicy, a nie taniej podróbki, która krąży dziś po całym świecie”.
Diabeł chce, aby ludzie zadowalali się podróbkami. Gdybyś zamierzał kupić złoto, diamenty czy nawet banknoty, jakże byłbyś ostrożny, aby nie otrzymać fałszywki. Wiedząc, że w obiegu jest mnóstwo fałszywych pieniędzy, uważnie przyglądałbyś się każdemu banknotowi o nominale 500 rupii, który bierzesz do ręki. O ileż bardziej musimy być ostrożni w kwestii dotyczącej naszego wiecznego przeznaczenia: prawdziwej pełni Ducha Świętego!
Nie zadowalaj się podróbką. Skoro nie zadowala cię fałszywe złoto, diamenty czy banknoty, tym bardziej nie powinieneś godzić się na podróbkę w dziedzinie pełni Ducha. Oto sprawdzian: czy Duch Boży wyzwolił cię od prawa grzechu i śmierci (List do Rzymian 8:2)? To jest właśnie ten test.
Zac Poonen