Wszelkie cudzołóstwo ma swój początek w sercu
dnia 14 lipca 2026
„Nie pożądaj jej piękności w swoim sercu i niech cię nie ujmie swoimi rzęsami. Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.” – Księga Przysłów 6:25-26
W całym Piśmie Świętym te słowa są najbliższe nauce zawartej w Ewangelii Mateusza 5:28, gdzie napisano: „nie pożądaj kobiety w swoim sercu”. W Biblii nie ma innego wersetu, który w stopniu tak doskonałym odzwierciedlałby treść Ewangelii Mateusza 5:28, jak właśnie ów fragment z Księgi Przysłów 6:25. Stanowi on proroczą zapowiedź Nowego Przymierza. Boża Mądrość przestrzega nas, iż grzech cudzołóstwa zaczyna się w sercu, a jego początkiem jest zwykły podziw dla piękna płci przeciwnej. Chcę to podkreślić, ponieważ wśród chrześcijan nie brakuje dziś takich, którzy nauczają, że nie ma nic złego w podziwianiu urody. Czynią tak, gdyż w ich sercach wygasła bojaźń Boża. Słowo Boże mówi wyraźnie: „Nie pożądaj jej piękna w swoim sercu”.
Czy i ty nie trwasz w błędnym pojmowaniu cielesnego piękna? Księga Przysłów 31:30 mówi, że uroda fizyczna jest jedynie zwodnicza i próżna. Młodzi mężczyźni, chcę wam powiedzieć: jeśli nie będziecie pamiętać, że zewnętrzne piękno jest rzeczą znikomą, próżną i bezużyteczną, nadejdzie dzień, w którym dacie się zwieść. Ożenicie się z niewłaściwą osobą i będziecie cierpieć z tego powodu do końca życia. Nie kierujcie wzroku ku doczesnemu pięknu, tłumacząc sobie: „Przecież nie pożądam, a jedynie podziwiam Boże stworzenie”. To straszne oszustwo, a Bóg je widzi! Być może Bóg mógł powołać takich ludzi do posługi, ale odkłada ich na bok i mówi: „Nie dostaniesz tego. Mógłbym powierzyć ci służbę, ale ty tylko wodziłeś oczami za innymi dziewczynami. Mieniłeś się wierzącym i głosiłeś naukę o Nowej i Żywej Drodze, a jednak twoje serce nie było mi oddane w całości.” Nie pożądaj jej piękna nawet w skrytości swojego serca! Tu nie chodzi o akt cudzołóstwa, lecz odnosi się do zwykłego zachwytu nad powierzchowną urodą kobiety. Pismo nakazuje: nawet jej nie podziwiaj. Cóż, to mądra rada, jeśli chcesz z niej skorzystać. Bądź ostrożny.
Następnie Słowo powiada: „nie pozwól, by usidliła cię swym spojrzeniem”. Słowo Boże jest bardzo praktyczne. Poucza nas, że w kobiecych oczach jest coś, co potrafi urzekać młodego mężczyznę. I właśnie dlatego widzimy, że diabeł nauczył dzisiejsze dziewczyny malować powieki, aby czynić je bardziej atrakcyjnymi dzięki tym wszystkim fikuśnym kolorom. A na wypadek, gdybyś należała do osób, które chcą przyjąć znamię bestii na dłoń, a jednocześnie pragną zachować nienaganną opinię w zborze, domyślam się, że istnieją także bezbarwne odmiany tych kosmetyków. Takie, które możesz nałożyć na oczy, usta i wszędzie indziej, aby tylko dodać sobie powabu. Pismo zaś ostrzega: „Nie pozwól, by usidliła cię swym spojrzeniem”.
Chciałbym wam pokazać werset z 2 Księgi Królewskiej 9:30, który mówi o młodej kobiecie z pomalowaną twarzą. To Jezabel. Czytamy o niej również w drugim rozdziale Apokalipsy, gdzie niewiasta imieniem Jezabel zasiada w kościele w Tiatyrze. W Drugiej Księdze Królewskiej, w rozdziale dziewiątym napisano, iż gdy Jehu przybył do Jizreel, Izebel dowiedziała się o tym i pomalowała swe oczy. Czy wiesz, że tuszu do rzęs używano na setki lat przed Chrystusem? Nie jest to wynalazek XX wieku. To właśnie Jezabel była pionierką tego produktu. Pomalowała swe oczy i upięła włosy. Jestem pewien, że pomalowała też resztę twarzy, po czym wyjrzała przez okno. Lecz Jehu rzekł w wersecie 33: „Zrzućcie ją!”. I zrzucili ją, i poniosła śmierć. Nie zrobiła na nim wrażenia jej pomalowana twarz i na tobie również nie powinna. Jehu nie był nawet człowiekiem bogobojnym, a mimo to zdołał się temu oprzeć. Zachowaj ostrożność w kwestii pomalowanych twarzy, a w szczególności powiek.
Podobnie jak Salomon, nigdy nie męczę się ostrzeganiem młodych ludzi, aby byli nadzwyczaj ostrożni w swoich relacjach z płcią przeciwną. Jeśli drżysz przed Słowem Bożym i traktujesz je z należytą powagą, to uchroni cię Ono przed kobietą, która może stać się narzędziem szatana, mającym na celu zrujnowanie i zniszczenie twojego życia! A jeśli nie uda mu się doprowadzić do całkowitej ruiny i zniszczenia twojego życia, to bez wątpienia podejmie próbę zniweczenia twojej duchowej użyteczności dla Boga jako męża Bożego! Są ludzie, którzy są zbawieni, a mimo to wdali się w romanse z kobietami, przez co bezpowrotnie stracili całą służbę, jaką Bóg pragnął im powierzyć! Oto prawda, którą winniśmy przyjąć bardzo poważnie. Nie wystarczy powiedzieć: „Moje grzechy zostały przebaczone”. Wyobraź sobie, że stoisz w wieczności i dowiadujesz się, że Bóg przygotował dla ciebie służbę, a ty ją zaprzepaściłeś tylko dlatego, że nie zachowywałeś wystarczającej ostrożności w relacjach z płcią przeciwną. Pomyśl o chwili, gdy stając tam, w obliczu wieczności, odkryjesz, iż za cenę błahej, marnej przyjemności z jakąś głupią kobietą straciłeś posługę, która mogła uczynić dla ciebie całą wieczność chwalebną, ale straciłeś ją, bo na ziemi zachowywałeś się jak kompletny idiota. Pomyśl, jak ogromny żal ogarnie tego dnia serca wielu, wielu ludzi.
Zatem, zwłaszcza wy, którzy jesteście młodzi, miejcie się na baczności.
Zac Poonen