Budowanie domu z dobrych cegieł

Budowanie domu z dobrych cegieł

dnia 24 marca 2026

Kiedy para pragnie wspólnie zbudować dom, stawia go cegła po cegle. Dotyczy to zarówno sfery fizycznej, jak i duchowej. Czym są te duchowe „cegły”, których używamy?

Myśli, jakie żywimy względem siebie, oraz słowa, które do siebie wypowiadamy, możemy przyrównać do cegieł służących do budowy tego domu. Tylko Ty możesz zdecydować, jakiego rodzaju cegieł używasz do wznoszenia własnego domu. Biorąc pod uwagę jakość materiałów, po jakie sięga wiele par, nic dziwnego, że ich domy runą.

Jeśli chodzi o budowę fizycznego domu, bardzo starannie dobieramy sprawdzoną, wysokiej jakości cegłę, ponieważ zależy nam na trwałej konstrukcji. Jednak fizyczne domy nie są wieczne. Pewnego dnia ulegną zniszczeniu. Prawdziwym domem, na którym powinniśmy się skupić, jest relacja z naszym współmałżonkiem, którą budujemy na całą wieczność. Uważajcie więc na myśli i słowa w waszym związku. Niech będą one pełne czystości i dobroci wobec siebie nawzajem.

List do Hebrajczyków 12:15 ostrzega przed korzeniem goryczy. Takie uczucie może zrodzić się w naszym sercu wobec naszego współmałżonka. Biblia nakazuje również i  mężom w Liście do Kolosan 3:19, aby nie byli przykrymi dla swoich żon. Myśli i postawy serca, takie jak gorycz muszą zostać uśmiercone. W naszym myślach powinien widnieć znak krwi – krzyż, na którym umieramy dla siebie. Muszę uśmiercić myśli pozbawione miłości, samolubne oraz te, które wprowadzają podziały. Nigdy nie zapominaj, że diabeł zawsze czai się w pobliżu podsuwając Ci swoje kamienie i cegły w nadziei, że użyjesz ich do budowy swojego domu. Ci z nas, którzy są w związkach małżeńskich, znają pokusy, by żywić wobec partnera surowe, samolubne, zgorzkniałe i pełne podejrzeń myśli. Diabeł podsuwa nam cegły egoizmu, abyśmy budowali swój dom, myśląc wyłącznie o własnych interesach. On podsuwa ci cegły nieufności wobec współmałżonka. Porzuć podejrzliwość i naucz się ufać. Podejrzliwe myśli to najgorsze cegły, jakie podsuwa nam diabeł.

Podobnie słowa, które wypowiadamy, są cegłami, z których budujemy nasz dom. Gdyby wszystkie słowa wypowiedziane przez małżonków zostały nagrane i odtworzone (co rzeczywiście nastąpi w Dniu Sądu Ostatecznego), zastanawiam się, ilu z nas słuchałoby ich z przyjemnością. A może ucieklibyśmy, by się ukryć? Jakże wspaniałe byłoby to w przypadku par, które kierowały do siebie słowa pełne dobroci i miłości. Oni mieliby odwagę, by nawet cały świat słuchał ich rozmów w Dniu Sądu.

Nie jesteśmy idealni, ale możemy nauczyć się pokory, wypowiadania dobrych słów i uśmiercania tych złych, które diabeł kładzie nam na język. Pomyśl o tych wszystkich złośliwych słowach, które mężowie i żony rzucają sobie nawzajem („Twój ojciec był taki sam” albo „Twoja siostra była taka” i tak dalej). To smutne, że tak wielu buduje swoje domy z takich właśnie cegieł. Jednak pomimo tak żałosnego stanu rzeczy musimy budować dom, który oddaje chwałę Bogu, zgodnie z wzorem, jaki Bóg nam dał w swoim Słowie.

W Liście do Efezjan 4:29 czytamy: „Niech żadne zgniłe słowo nie wychodzi z waszych ust”. Zgniłe słowa są jak zgniłe cegły. Jeśli my, jako mężowie i żony, będziemy przestrzegać tej jednej prostej zasady: mówić do naszego partnera tylko te słowa, które niosą łaskę, to w przeciągu jednego roku będziemy mieli lepszy dom niż wszystkie te zrujnowane domostwa, które inni stawiali latami. Jest to z pewnością możliwe dla każdego z nas. Będą pojawiać się pokusy, by w zaciszu własnego domu kogoś oczernić. Ale to tylko pokusa. Jeśli ktoś cię odwiedza, a ty zaczynasz plotkować, budujesz swój dom ze zgniłych cegieł. Diabeł podał ci te zgniłe cegły, a ty chętnie je przyjąłeś. Nie pozwól mu robić tego z twoim domem. Nie ma co do tego wątpliwości, że jeśli postanowisz poważnie podążać za Bożym wzorcem, będziesz mieć dom, który jest jak niebo.

W Księdze Powtórzonego Prawa 33:16 Bóg jest określony jako „Ten, który mieszkał w krzewie”. Odnosi się to do 3. rozdziału Księgi Wyjścia, gdzie Bóg przemawiał do Mojżesza z płonącego krzewu. Jest to pierwsze miejsce przebywania Boga wspomniane w Biblii. Czy potrafisz sobie wyobrazić, żeby jakiekolwiek zarazki lub szkodniki przetrwały w tym krzaku, gdy płonął? Ogień zniszczyłby je wszystkie. Potrzebujemy tego ognia, ognia Ducha Świętego w naszych domach, aby zabić wszelkie zarazki i szkodniki. O jakich „zarazkach i szkodnikach” mówię? O bezbożnych myślach, jakie żywimy względem siebie nawzajem, o niemiłych i zgniłych słowach, które wypowiadamy, o niepotrzebnych plotkach itd. Kiedy będziemy napełnieni Duchem Świętym i kiedy ogień Ducha Świętego spocznie na naszych domach, nasze domy będą oczyszczone. Nie ma znaczenia czy nasze domy są fizycznie wysprzątane, ale nasze słowa i myśli muszą być czyste.

Na tym polega różnica między tym, na czym zależy Bogu, a tym, na czym zależy człowiekowi. Faryzeusze są czyści na zewnątrz, ale uczniowie Jezusa dbają o czystość wnętrza. Ich myśli i słowa są prawe, dzięki czemu Bóg może zamieszkać w ich domach. Jeśli będziemy o to zabiegać, nasze domy staną się jak Starotestamentowy Przybytek, na który zstępowała chwała Boża. Byłoby wspaniale, gdybyśmy mieli wiele takich domów. Bóg, który zamieszkał w krzewie, zamieszka również w domu, w którym może odbierać należną Mu chwałę.

Zac Poonen