Różnica między zwierzętami, ludźmi a chrześcijanami

Różnica między zwierzętami, ludźmi a chrześcijanami

dnia 21 lipca 2026

„Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was.” (Ewangelia Mateusza 7:6). Co oznacza ten werset? Podobną wypowiedź usłyszeliśmy, gdy Jezus udał się do Syrofenicji, do ziemi Tyru (Ewangelia Mateusza 15:21-28). Kiedy Jezus dotarł do Tyru, podeszła do Niego kobieta prosząca o pomoc dla swojej córki opętanej przez demona. Jezus odwrócił się i rzekł: „Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.” (Ewangelia Mateusza 15:26). Niektórzy ludzie kwestionowali to stwierdzenie.

Czy Jezus nazwał ją psem? Czy przeszedłbyś 150 kilometrów, aby pomóc jednej jedynej osobie, a co więcej osobie, którą gardzisz? Ile czasu zajmuje przejście 150 kilometrów? Zajęłoby to co najmniej kilka dni. W tym właśnie widać, jak wielka była miłość Chrystusa do niej. Jeśli wiemy, jak głęboko On ją kochał, dostrzeżemy że Pan wystawiał ją na próbę, aby sprawdzić, czy jest gotowa przyjąć wszelkie upokorzenia i przyznać, że nie zasługuje na nic od Boga. Kiedy powiedziała: „Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu panów ich.”, Jezus rzekł: „Niewiasto, wielka jest wiara twoja!”. Jezus tylko dwa razy powiedział do kogokolwiek coś takiego, i za każdym razem były to osoby niebędące Żydami. Jedną z nich był rzymski setnik, a drugą ta syrofenicka kobieta. Spójrz, jak bardzo ją docenił!

Musimy zrozumieć, że kiedy Jezus mówi w Piśmie Świętym o psach i świniach, to nie gardzi ludźmi, lecz jedynie uświadamia nam, że absolutnie na nic ze strony Boga nie zasługujemy. Każdy, kto myśli: „Zasługuję na to, aby Bóg coś dla mnie uczynił”, nie zrozumiał sytuacji człowieka wobec Boga. Jedyną rzeczą, na którą ty i ja zasługujemy, jest piekło. Gdybyśmy zwrócili się do Boga i powiedzieli: „Panie, daj mi to, na co zasługuję”, to On musiałby dać nam piekło. Wszystko, co jest lepsze od tego, jest łaską Bożą. Kiedy to zrozumiemy, uświadomimy sobie, że otrzymujemy od Boga bardzo wiele tego, na co nie zasługujemy. Jednak większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy.

Zatem kiedy widzimy takie stwierdzenie, nie oznacza to, że mamy kogokolwiek traktować jak psy czy świnie. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Każdy człowiek, bez wyjątku, jest grzesznikiem. My wszyscy jesteśmy grzesznikami. Niektórzy z nas zostali zbawieni dzięki łasce Bożej i otrzymali przebaczenie grzechów, a inni nadal trwają w swoich grzechach, ale zasadniczo wszyscy jesteśmy grzesznikami, ponieważ odziedziczyliśmy to po Adamie. Nie ma więc powodu, aby jakakolwiek osoba uważała się za lepszą od innej lub traktowała kogoś z pogardą, jak psa czy świnię.

Kiedy Jezus powiedział: „Nie dawajcie psom tego, co święte”, miał na myśli: „Nie dawajcie ludziom tego, czego nie potrafią docenić”. Wszystko, czego pragnie pies, to kość. Nie pragnie niczego świętego. Kiedy człowiek bardziej interesuje się ziemskimi dobrami materialnymi niż Bogiem, to w pewnym sensie nie różni się niczym od zwierzęcia. Po co żyjesz? Czy żyjesz tylko po to, by wychowywać dzieci, uprawiać seks, spać i jeść smaczne jedzenie? Cóż, tym właśnie interesują się również wszystkie zwierzęta! Zwierzęta zawsze interesują się sprawami ziemskimi. Psy nieustannie spoglądają w dół, na ziemię. Podobnie świnie. Nigdy nie zobaczysz psa ani świni patrzących w górę, ku niebu. Zwierzęta zawsze patrzą w dół, na sprawy tego świata, i takie właśnie jest znaczenie słowa „psy” w tym miejscu – odnosi się ono do „ludzi, których umysły skupione są na sprawach doczesnych”.

Prawdziwy chrześcijanin ma głowę wzniesioną wysoko. Patrzy na to, co w górze. Ludziom, którzy nie interesują się tym, co w niebie, dawanie tego, co święte, jest bezcelowe. To jak rzucanie pereł przed świnie. Świnie potrzebują mnóstwa śmieci (pomyj). Uwielbiają jeść pomyje, więc nie ma sensu podawać im tego, co święte. Jezus mówi o Kazaniu na Górze – nauka zawarta w Kazaniu na Górze nie jest skierowana do niewierzących. Taki jest sens w 7:6 Ewangelii Mateusza: nie przekazujcie tego przesłania tym, którzy nie narodzili się na nowo, ponieważ nie są w stanie go docenić. Powinniśmy nauczyć się rozpoznawać, jaką prawdę możemy przekazać danej osobie. Chrystus wyraźnie wskazuje właśnie na to w omawianym wersecie.

Kluczowym przesłaniem dla ludzi nienarodzonych na nowo jest wezwanie do upamiętania. Muszą zdać sobie sprawę, że są grzesznikami. Muszą wiedzieć, że zasługują na piekło. Muszą wiedzieć, że są zgubieni, odcięci od Boga i zmierzają ku wiecznemu potępieniu w piekle. Oto przesłanie, które mają usłyszeć ludzie niebędący chrześcijanami, a także ludzie wychowani w chrześcijańskich domach (którzy nie narodzili się na nowo i nie weszli w żywą relację z Chrystusem).

Każdy człowiek, który nie stawia Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu, jest tak naprawdę jak zwierzę. Zwierzę nie interesuje się Bogiem, nie interesuje się modlitwą ani słuchaniem tego, co Bóg ma do powiedzenia. Kiedy żyjący na ziemi człowiek nie interesuje się modlitwą i nie jest zainteresowany Bogiem, ani słuchaniem tego, co Bóg ma mu do powiedzenia, nie jest on lepszy od zwierzęcia. Zwierzę interesuje się seksem. Kiedy człowiek interesuje się głównie seksem, jest jak zwierzę. Każde zwierzę interesuje się seksem i jedzeniem, a kiedy ludzie interesują się wyłącznie jedzeniem, seksem, snem i posiadaniem dzieci, są dokładnie tacy sami jak zwierzęta. Była jednak pewna rzecz, która odróżniała stworzenie Adama przez Boga, mimo, że stworzył go z tego samego prochu, z którego stworzył świnie, psy i wszystkie zwierzęta. To był dokładnie ten sam proch.

Przyglądając się narządom wewnętrznym psów i świń, dostrzeżemy wiele podobieństw do narządów wewnętrznych człowieka. Zatem Pan miał na uwadze to, że pod względem fizycznym jedni i drudzy pochodzą z tej samej materii. I właśnie dlatego Bóg stworzył zarówno zwierzęta, jak i człowieka szóstego dnia. W pierwszej części szóstego dnia stworzył zwierzęta, a w drugiej części tego samego dnia stworzył człowieka. Była jednak jedna zasadnicza różnica w stosunku do zwierząt – Bóg nie tchnął w nie życia. Kiedy zwierzęta powstały z prochu, automatycznie otrzymały oddech, ale gdy Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi, tchnął w jego nozdrza dech życia, i stał się człowiek istotą żywą (Księga Rodzaju 2:7). Tchnienie Boga natychmiast odróżniło go od zwierząt.

Gdyby Bóg nie tchnął w Adama, mógłby on wprawdzie wyglądać jak człowiek, ale byłby podobny do zwierzęcia. Jednak w chwili, gdy Bóg tchnął w niego, stał się on żywą duszą. Stał się istotą wieczną, w przeciwieństwie do zwierząt, które wieczne nie są. Kiedy zwierzę umiera, staje się po prostu prochem. Lecz kiedy Bóg tchnął w człowieka i człowiek stał się istotą żyjącą, w tym samym momencie stał się istotą wieczną. Stał się istotą wieczną, odpowiedzialną przed Bogiem. Nie posiadał życia wiecznego, ponieważ życie wieczne odnosi się do życia, które nie miało początku, a takie posiada tylko Bóg. Możemy jednak otrzymać to życie wieczne, gdy odwrócimy się od naszych grzechów (pokutujemy), przyjdziemy do Chrystusa i przyjmiemy Go jako swojego Pana i Zbawiciela. Wtedy będziemy mieli życie wieczne. W przeciwnym razie jesteśmy po prostu istotami wiecznymi, które trafią do piekła i będą przebywać tam przez całą wieczność w oddzieleniu od Boga.

Pan mówi, że na tej ziemi istnieją dwie odrębne kategorie ludzi. Są tacy, którzy żyją dokładnie tak jak zwierzęta (jak psy i świnie), oraz inni, którzy zdają sobie sprawę, że są dziećmi Bożymi, i że Bóg uczynił ich istotami wiecznymi, odpowiedzialnymi przed Nim. Kiedy Bóg tchnął w człowieka, ten został stworzony z prochu, ale otrzymał również sumienie, które uświadamiało mu, że odpowiada przed Bogiem za swoje czyny i słowa. Zwierzęta nie mają sumienia. Nie odczuwają poczucia winy gdy zrobią coś złego, podczas gdy człowiek (nawet jeśli jest całkowicie niepiśmiennym barbarzyńcą w dżungli) ma poczucie winy, ponieważ posiada sumienie.

Nawet barbarzyńcy z dżungli kłaniają się i oddają cześć na przykład skale, kamieniowi czy słońcu. Ludzie mają pewną świadomość, że istnieje Stwórca – Wieczna Istota, przed którą ponoszą odpowiedzialność. Nigdy nie spotkasz religijnego psa, religijnej małpy ani świni. Dlaczego nawet barbarzyńcy mają to poczucie świadomości Wiecznej Istoty, przed Którą zdadzą sprawę? Dzieje się tak, ponieważ mają sumienie. Każdy człowiek ma sumienie i to właśnie ono odróżnia go od świń, psów i innych zwierząt.

Zac Poonen