Aktualności

LEKCJA BOSKOŚCI JEZUSA

LEKCJA BOSKOŚCI JEZUSA

dnia 8 grudnia 2018

Apostoł Jan w prologu swojej Ewangelii napisał: „…kai theos in o logos
(J 1,1b).

W Biblii Warszawskiej (a także w pozostałych tłumaczeniach Nowego Testamentu na język polski) zwrot ten ma następujące brzmienie: „…i Bogiem było Słowo”.

Warto dzisiaj przypominać i warto wykazywać używając oczywiście biblijnych argumentów, że Jezus Chrystus Syn Boży, to Bóg i człowiek w jednej Osobie. Pochylmy się więc nad Słowem Bożym i przyjrzyjmy się czego Ono uczy nas na temat boskości Chrystusa – Syna Bożego.

W greckim tłumaczeniu Starego Testamentu (Septuaginta) zawierającego, co warto wiedzieć, także księgi pozakanoniczne, dokonanego na przełomie II i III wieku przed Chrystusem, zapisano święte Imię Boga YHWH, zazwyczaj odczytywane jako Jahwe, słowem Kyrios czyli Pan. To tłumaczenie imienia Boga zastosowano w około siedmiu tysiącach miejsc!

Bóg przykazuje nam, abyśmy zbudowali mu dom, w którym On będzie mógł zamieszkać.

Bóg przykazuje nam, abyśmy zbudowali mu dom, w którym On będzie mógł zamieszkać.

dnia 7 grudnia 2018

Wszyscy znamy to uczucie, gdy czasami udajemy się do pewnych domów i czujemy się tam nieswojo. Podczas gdy w innych domach, jak tylko wejdziemy do nich, od razu czujemy się mile widziani. To uczucie jest trudne do wytłumaczenia, ale wszyscy je znamy.

Chrześcijański dom powinien być miejscem, gdzie Jezus czuje się jak u siebie w domu. To oznacza, że jest zadowolony z wszystkiego co w nim widzi. Jest zadowolony z książek, które czytamy, czasopism, które kupujemy, rozmów pomiędzy żoną i mężem, z rzeczy o których rozmawiamy, z programów telewizyjnych, które oglądamy i z wszystkiego innego. W wielu chrześcijańskich domach, wersety biblijne są przywieszone na ścianie, ale Jezus nie czuję się tam jak u siebie w domu.

Dom pełen Ducha Niebiańskiego

Dom pełen Ducha Niebiańskiego

dnia 5 grudnia 2018

W Księdze Powtórzonego Prawa 11:18-21 zostało napisane: „Przyjmijcie zatem te moje słowa do swego serca,(…) aby pomnożyły się dni wasze i dni waszych synów w ziemi, którą Pan przysiągł dać waszym ojcom, tak jak dni niebios, które są nad ziemią.” Co to zdanie znaczy?  Zastanówmy się jak wyglądają dni niebios. W niebie nie ma żadnych walk, ani konfliktów, lecz tylko pokój i radość. A przede wszystkim wszechobecna miłość. My możemy posiadać właśnie taki dom, w którym każdy dzień będzie jak dzień w niebie na ziemi. Bóg pragnie, aby każdy dom tak wyglądał.

Moja Ewangelia

Moja Ewangelia

dnia 3 grudnia 2018

Moja Ewangelia jest o żywym, Prawdziwym i Jedynym Bogu.

Moja Ewangelia jest wołaniem o prawdę krzyża, prawdę Jezusa Chrystusa, który umarł za moje i twoje grzechy.

Moja Ewangelia jest bolesną lekcją krzyża na Golgocie, zroszonego niewinną krwią Zbawiciela.

Moja Ewangelia jest o miłości, która przyjęła śmierć, abyśmy my mogli żyć wiecznie.

Moja Ewangelia jest świadectwem zwycięstwa życia nad śmiercią, świętości nad grzechem i chwały nad upadkiem.

Moja Ewangelia jest prawdą o Duchu, który przychodzi i daje nowe życie; o Duchu, który przychodzi i rozpala serce pragnieniem Jezusa; o Duchu, który przynosi pragnienie nieprzemijającej chwały i świętości.

Moja Ewangelia jest o życiu, które nawet we łzach jest szczęśliwe i miłości, która jest pełna radości, uśmiechu i nieustającej nadziei.

Moja Ewangelia jest światłem w ciemnościach świata pełnego obłudy, głupoty i śmierci – jest życiem, które trwa wiecznie i wiecznym pojednaniem z Panem miłości.

Andrzej Cyrikas

Modlitwa Kościoła

Modlitwa Kościoła

dnia 1 grudnia 2018

W Pierwszym Liście do Koryntian, w rozdziale czternastym, w wersetach od dwudziestego szóstego aż do czterdziestego, napisał apostoł Paweł, w jakim porządku winno odbywać się zgromadzenie uczniów Chrystusowych. Z kolei Tymoteuszowi, ówczesnemu biskupowi kościoła w Efezie zalecił apostoł, aby nauczył wierzących, w jakiej duchowej i moralnej kondycji powinni oni stawać przed Panem we wspólnej modlitwie. Te dwa fragmenty Bożego Słowa zwracają naszą uwagę na otwierającą się możliwość prawdziwego bogactwa obecności Chrystusa na zgromadzeniach Kościoła. Ta święta Obecność może objawiać się jednak w całej pełni tylko wtedy, gdy wierzący stają przed Panem w czystości, wzajemnej pokorze i uniżeniu przed żywym Bogiem.

Nie zdając sobie sprawy ze swej marności

Nie zdając sobie sprawy ze swej marności

dnia 28 listopada 2018

Starszy z Laodycei wielokrotnie został ostro upomniany przez Pana (Obj. 3:14-22). Miał poczucie, że jest bogaty i wzbogacił się dobrami tego świata i niczego więcej nie potrzebuje. Bogactwo nie zawsze jest związane wyłącznie z pieniędzmi. Człowiek może być też bogatym w wiedzę, dary i talenty, a przez to posiadać poczucie samowystarczalności. Ci, którzy są inteligentni, elokwentni i uzdolnieni, winni chodzić stale w bojaźni, ponieważ są narażeni na popadnięcie w pychę w związku ze swymi ludzkimi zdolnościami, oraz mogą zacząć polegać bardziej na samych sobie, niż na Panu. Starszy zboru w Laodycei był dumny ze swojej wiedzy biblijnej, darów, osiągnięć i pozycji w zborze. Nie był jednak świadom tego, że w oczach Boga nadal był duchowo “pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły” (Obj. 3:17). Jest to smutne, kiedy ignorujemy stan faktyczny naszej duchowej kondycji, takiej jaką Bóg w nas widzi. Podczas gdy ten starszy brat był całkowicie nieświadomy faktu, że był on nieszczęśliwym człowiekiem, z drugiej strony widzimy innego pobożnego człowieka, apostoła Pawła, wołającego i mówiącego: “Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?” (Rzym. 7:24).

LEKCJA NIEWIARY

LEKCJA NIEWIARY

dnia 24 listopada 2018

„Dzięki składam temu, który mnie wzmocnił, Chrystusowi Jezusowi, Panu naszemu, za to, że mnie uznał za godnego zaufania, zleciwszy mi tę służbę, mimo to, że przedtem byłem bluźniercą i prześladowcą, i gnębicielem, ale miłosierdzia dostąpiłem, bo czyniłem to nieświadomie, w niewierze”
(1 Tym 1:12-13).

Pisząc do Tymoteusza apostoł Paweł definiuje siebie jako bluźniercę, prześladowcę, gnębiciela, a wreszcie pisze o sobie twierdząc, iż był człowiekiem bez wiary.

Wyznanie apostoła powinno być wielkim ostrzeżeniem dla tych wszystkich, którzy swoją wiarę w Jezusa Chrystusa rozumieją jako uprawianie religijnego legalizmu i to bez względu na przynależność denominacyjną.

Bóg ma cel w każdej próbie

Bóg ma cel w każdej próbie

dnia 21 listopada 2018

Życie staje się cudowne, kiedy zauważamy, że Bóg ma cel, wspaniały cel, we wszystkim, czemu pozwala wejść do naszego życia. Kiedy mówi “Nie” naszym modlitwom, to także jest odpowiedzią, która pochodzi z serca Jego doskonałej miłości.

“Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” (Jr. 29:11). Jednym z powodów, dla których Bóg pozwolił temu światu być niewygodnym miejscem do życia, pełnym chorób, jadowitych węży itd., jest to, że ludzie w swojej rozpaczy mają szansę zwrócić się do Niego, aby On mógł im pobłogosławić. Bóg używa nawet zła (które powoduje Szatan), aby działać na rzecz realizacji Jego celów. Kiedy spotkamy się z odkupionymi w wieczności i usłyszymy ich historie, pełniej odkryjemy prawdę o tym, jak Bóg posługiwał się ukąszeniami węża, trudnościami finansowymi, nowotworami itd., aby odwrócić ludzi od grzechu, aby mogli stać się Jego dziećmi.

Miłość Chrystusowa – cz.2

Miłość Chrystusowa – cz.2

dnia 19 listopada 2018

Nasz Zbawiciel powiedział niegdyś do otaczających Go ludzi: „…ubogich zawsze macie wśród siebie, ale Mnie nie zawsze mieć będziecie” (Mt 26,11). Użyte w zapisie Ewangelii Mateusza greckie słowo ptochos oznacza: biedny, ubogi, nędzny czy marny – ale dopiero dopełnienie tego słowa poprzez wskazanie rodzaju biedy, która dotyka człowieka, daje nam pełen obraz zastanej sytuacji.

Jezus wypowiadając zacytowane wcześniej słowa, odniósł się do zarzutu postawionego kobiecie, która w celu namaszczenia Go, wylała na Jego głowę drogocenny olejek. Świadkowie tego wydarzenia wyrażali głośną dezapobratę z powodu, jak to ujęli, bezsensownej straty; sądzili bowiem, iż lepiej było sprzedać ten olejek, a uzyskane pieniądze rozdać ubogim (Mt 26,6-13).

W innym fragmencie tej samej Ewangelii, w tzw. „Kazaniu na Górze” Jezus powiedział: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios” (Mat 5,3). Mateusz zapisując słowa Zbawiciela, użył słowa ptochos, wskazując na ludzi ubogich, ale tym razem ubogich w duchu.