Posługa Ducha Świętego jest najbardziej niewidoczna ze wszystkich posług w Bogu. Osoba pełniąca taką służbę zachęca i pomaga w cichy, niewidzialny sposób, nie pragnąc uznania za swoją pracę. Cieszy się tym, że ludzie chwalą samego Boga Ojca i Jezusa, a ich w tym całkowicie pomijają. Cóż za piękna służba. Co to w takim razie oznacza być napełnionym takim Duchem?
Jedyną odpowiedzią jest to, że my sami będziemy do Niego podobni, zadowoleni z tego, że pełnimy posługę podobną do Jego służby – cichą, niewidzialną, nie oczekującą pozyskania uznania u innych ludzi. Czy rzeczywiście jesteśmy napełnieni tym Duchem? Wielu z tych, którzy twierdzą, że są „napełnieni Duchem Świętym”, dziś jednak dąży do tego, aby zdobyć sławę poprzez prezentowanie swoich darów na platformach chrześcijańskich, wypromować się oraz znaleźć okazje do pozyskania pieniędzy dla siebie. Wszystko to nie jest dziełem Ducha Świętego. Wszystko to jest dziełem jakiegoś innego ducha podrabiającego Ducha Świętego, a naszym obowiązkiem w Kościele jest ujawnienie takiej podróby i oszustwa.
Chcę wam pokazać pewien obraz prorockiej służby. Kiedy Elizeusz szukał woli Bożej, w celu uzyskania daru prorokowania, poprosił o przyprowadzenie kogoś, kto zagra na lutni (2 Krl. 3:15). Kiedy muzyk zaczął grać, na Elizeuszu spoczęła moc Pana i zaczął on przepowiadać z mocą. Zauważamy tu wartość pobożnej muzyki.
Przypomina mi się wiele sytuacji w moim życiu, gdy w czasie uwielbienia podczas niedzielnych poranków, ręka Pana spoczywała na mnie i dawała mi słowo, którego nie posiadałem jeszcze zanim przyszedłem na to spotkanie. W tej namaszczonej muzyce była moc, która przywiodła ducha proroctwa do Elizeusza.
Księga Ezechiela 36:25-37 jest piękną przepowiednią życia w Nowym Przymierzu. Jest to opis życa chrześcijańskiego, takiego jakiego Bóg dla nas chce. Pan Bóg obiecuje nas najpierw dokładnie oczyścić, usunąć wszystkie bożki z naszego serca, następnie usunąć nasze twarde serce i zastąpić je miękkim, a na koniec umieścić w nas Swego Świętego Ducha, tak abyśmy chodzili Jego drogami i byli posłuszni Jego przykazaniom, będąc zbawionymi od całej naszej nieczystości (Ez. 36:25-29). To wszystko może się jednak zdarzyć tylko wtedy, gdy będziemy modlić się do Boga i prosić Go, aby uczynił to dla nas (Ez. 36:37).
Z książki THE FULL GOSPEL
Czytamy o dwóch odmiennych posługach w Biblii, które mają również swoje odniesienie do czasów współczesnych.
Służba Daniela
Daniel był człowiekiem, którego Bóg, za czasów jego pokolenia, mógł używać do służby w ziemi pogańskiej. Kiedy Daniel był jeszcze młodym mężczyzną i więźniem razem z innymi Żydami w Babilonie, „postanowił w swoim sercu, aby się nie skalać” (Dan.1: 8).
** uwaga – w języku angielskim słowo „justify” znaczy zarówno, „wyjustować”, jak i „usprawiedliwić”
W Ewangelii Łukasza 18:13, celnik modlił się mówiąc: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu”. Nazwał się „grzesznikiem”. Miał na myśli to, że czuł się jakby w porównaniu do niego, wszyscy wokół byli świętymi! W jego oczach był JEDYNYM GRZESZNIKIEM na powierzchni ziemi! Jezus rzekł, że człowiek ten poszedł do domu usprawiedliwiony. Właśnie takich ludzi usprawiedliwia Bóg.
Apostoł Paweł przebywał w Efezie przez trzy lata, głosząc we dnie i w nocy (Dz. 20:31). Oznacza to, że chrześcijanie z Efezu wysłuchali setek kazań z ust Paula. Widzieli nadzwyczajne cuda dokonane przez Pana pośród nich (Dz. 19:11). Spośród nich Słowo Boże rozprzestrzeniło się na wszystkie pobliskie obszary Azji Mniejszej w ciągu krótkiego okresu dwóch lat. Doświadczyli przebudzenia (Dz. 19:10, 19). Byli najbardziej uprzywilejowanymi ze wszystkich kościołów w czasach apostolskich. Byli także niewątpliwie najbardziej duchowym kościołem w Azji Mniejszej w tym czasie. (Widzimy to w Liście Apostoła Pawła do Efezjan, że Paweł nie musiał poprawiać żadnych błędów wśród tej społeczności, w przeciwieństwie do listów do innych zborów, w których musiał te kościoły napominać). Ale kiedy Paweł opuszczał Efez, ostrzegł tamtejszych starszych, że w czasach następnego pokolenia sytuacja ulegnie pogorszeniu, kiedy kościół zostanie pod nowym kierownictwem. Powiedział im, że dzikie wilki pojawią się wśród nich, i że spośród nich również wyłonią się ludzie mówiący rzeczy przewrotne, przyciągający ludzi do siebie, zamiast do Pana (Dz. 20:29, 30).
W 17 rozdziale Księgi Wyjścia widzimy, że Izraelici przybyli do miejsca, w którym nie było wody do picia. Fala grzechu spada, a Izraelici zaczynają znowu narzekać. Ponownie Pan objawia im rozwiązanie problemu, które jest tuż przed ich oczami. Rzekł Pan do Mojżesza: „Oto Ja stanę przed tobą na skale, tam, na Horebie, a ty uderzysz w skałę i wytryśnie z niej woda, i lud będzie pił. Mojżesz uczynił tak na oczach starszych Izraela.” (werset 6). Mojżesz uderza w skałę, a wody zaczynają płynąć. Kiedy po raz pierwszy przeczytałem ten fragment, wyobrażałem sobie małą skałę i małą strużkę wody z niej wypływającą oraz wszystkich z niej pijących.
W Dziejach Apostolskich 2:3, języki ognia, które usiadły na głowach wszystkich zebranych tam ludzi, wskazywały na to, że najważniejszą częścią naszego ciała, której Bóg będzie chciał używać w czasach Nowego Przymierza, będzie język, język który będzie rozpalony przez Ducha Świętego i będzie pod Jego całkowitą kontrolą. Jest to również po części symbolika daru mówienia językami. Bóg chce używać twojego języka, aby móc nim błogosławić innych, nie tylko w przypadku, kiedy jesteś kaznodzieją, ale także w twoich codziennych rozmowach z innymi ludźmi. Ale aby móc to czynić, musisz pozwolić Duchowi Świętemu przejąć pełną kontrolę nad twoją mową, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.
Księga Kapłańska jest księgą, która mówi o Świętości Boga. Jest to księga, której głównym tematem jest świętość. Świętość to słowo, którego wielu wierzących się boi. Ale musimy śmiało głosić standardy Słowa Bożego, ponieważ są one realistyczne i możliwe do osiągnięcia. Świętość jest prawdziwą naturą Boga. Duch, którego daje nam Bóg, jest Duchem Świętym. Kiedy Izajasz otrzymał wizję Boga, ujrzał Go w Jego Świętości, a siebie zobaczył jako człowieka nieczystego.
Świętość jest jak zdrowie. Ilu z was boi się słuchać wiadomości na temat doskonałego zdrowia? Czy boimy się dobrego zdrowia? Nie. Dlaczego zatem mamy się bać doskonałego zdrowia na duchu, które na dodatek jest ważniejsze od zdrowia fizycznego? Grzech jest jak choroba. Widzimy to w Księdze Kapłańskiej. Pan podaje tu zasady dotyczące świętości i zdrowia. Są one do siebie podobne, ale jedne są dla ducha, a drugie dla ciała. Świętość dla ciała jest tym, co nazywamy zdrowiem. Zdrowie dla ducha i duszy jest tym, co nazywamy świętością.
Duchowy wzrost:
W Liście do Efezjan 4:3,13 Paweł mówi o konieczności jedności w Ciele. Mówi, że jako wierzący wszyscy musimy ” Starać się zachować jedność Ducha w spójni pokoju … Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary”. Może być wiele kwestii, w których jako wierzący nie będziemy się w 100% zgodni. Możesz nie zgadzać się z moim poglądem, że Kościół przeżyje ucisk, zanim Chrystus przyjdzie, aby zabrać go do Siebie. Możesz uważać, że Chrystus przyjdzie przed uciskiem. Wśród opinii na ten temat mogą być jeszcze inne różnice. Mogą też występować inne różnice w opiniach na temat tego typu kwestii. Nie osiągnęliśmy jedności we WSZYSTKICH sprawach dotyczących wiary, ale dopóki tego nie uczynimy, musimy być zjednoczeni w duchu. Aby móc zjednoczyć się w duchu, nie musimy czekać do momentu aż zjednoczymy się we wszystkich sprawach wiary.