ŚWIATŁOŚĆ W CIEMNOŚCI

„A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy:

Ja jestem światłością świata;

kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności,

ale będzie miał światłość żywota” (J. 8,12).


JEŚLI

Jeśli nie stanąłem w jarzmie z moim Nauczycielem

i nie jestem gotowy na przyjęcie Jego Słowa,

to nie uczyniłem jeszcze kroku wiary.

 

Jeśli nie zaparłem się własnych pragnień

i nie jestem gotowy, aby utożsamić się z pragnieniami Zbawiciela,

to nie jestem jeszcze Jego uczniem.


W CIENIU WSZECHMOGĄCEGO

 

„On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym” (J. 3,30).

 

 

Oddając się w ręce Chrystusa zbawieni i oczyszczeni Jego świętą krwią, stajemy się solą i światłością tego świata. Winniśmy jednak pamiętać, że nasza światłość musi być ukryta głęboko w cieniu Jezusa Chrystusa.

To On i tylko ON jest prawdziwą i nigdy nie przemijającą światłością pochodzącą wprost z nieba.


WOLNOŚĆ W ŚWIĘTOŚCI

„Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości” (Gal. 5,13).

Uczeń Jezusa Chrystusa to człowiek powołany do wolności. To niezwykłe powołanie czyni z takiego człowieka istotę, która swoje człowieczeństwo objawia w całej pełni dopiero w przemienionej przez Chrystusa naturze. Człowiek taki charakteryzuje się pełną świętości wolnością w Zbawicielu. Zwolennicy praw i zasad wywodzących się (jak twierdzą) ze Słowa Bożego, podnoszą zazwyczaj głośne larum o herezję, zwiedzenie i fałszywą naukę; w ten czy inny sposób próbują oni na powrót zakuć „nowego człowieka” w kajdany religijności i trzymać go w „bezpiecznych” ryzach prawowierności wyznaczonej przez ich zniewolone sumienie.


En archi in o logos

 

Na początku objawiło się Logos

Odwieczny zrodził to Słowo

i wszystko położył w Jego Istnieniu

Na początku stworzonego czasu

to co tajemne pozostało ukryte

objawione zostało to co w światłości

i tylko tym

którym zechciano uchylić zasłonę


NIEWIARA

„Widzimy więc, że nie mogli wejść z powodu niewiary” (Heb. 3,19).

Niebezpieczeństwo niewiary, to ostatnie z ostrzeżeń, które Bóg kieruje pod naszym adresem. Jeśli uznamy, że niewiara jest przeciwieństwem wiary, to otrzymamy taką jej definicję: niewiara niczego się nie spodziewa i nie ma pewności ani przeświadczenia,  że istnieje cokolwiek czego ona nie jest w stanie zobaczyć. Jednakże w przypadku tych, którzy rozpoczęli swoją wędrówkę z Bogiem, zarówno Żydów, jak i gromadzących się wokół Chrystusa ludzi Nowego Przymierza, niewiara nie jest prostą funkcją doświadczania rzeczywistości. Wielu z tych ludzi poznało przecież moc Ducha Świętego i przeżyło nowe narodzenie; wielu także było świadkami cudów i manifestowania się Bożej Obecności (np. Izrael na pustyni). Można powiedzieć więc, że w przypadku takich osób niewiara stała się funkcją oszustwa wynikającego z grzechu i pragnień złego, zatwardzonego pożądliwościami ciała – serca.


NIEPOSŁUSZEŃSTWO

Którym zaś przysiągł, że nie wejdą do odpoczynku Jego, którzy Mu nie ulegli” (Heb. 3,18).

Tym razem Bóg ostrzega nas, że możemy nie dotrzeć do darowanego nam miejsca odpocznienia. Greckie słowo katapawsis oznacza miejsce takiego odpoczynku należące do Boga, a jest to miejsce, które On właśnie nam przygotował.


Wysławiali Boga za mnie

„A tylko niektórzy słyszeli, że ten, który niegdyś nas prześladował, teraz szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał, i wysławiali Boga za mnie.” (Gal. 1,23-24)

 

Paweł apostoł składa osobiste świadectwo nawrócenia. Przypomina, że niektórzy pamiętają go jeszcze jako prześladowcę i mordercę, a wiedząc o przemianie jego życia – wielbią Boga! Cóż za wspaniałe Boże dzieło dokonało się w tym człowieku!  

Chcę zadać dzisiaj pytanie – Czy ludzie wielbią Boga z naszego powodu? Czy nasze życie jest zachętą dla innych, aby dziękowali Bogu?


MÓJ CHRYSTUSIE

Mój Chrystusie

jedyna moja miłości

w Tobie odnajduję pokój

i w Tobie moje odpocznienie

Szuka mnie nienawiść wrogów moich

próbują dopaść i zabić moją duszę

lecz ty pocieszasz swoją miłością

a moje usta namaszczasz milczeniem


ZA NIC BEZSILNOŚĆ

Cóż czynisz mój Boże
cóż czynisz święty Zbawicielu
za nic masz słabość
za nic bezsilność
za nic zwątpienia moje

Cóż czynisz święty Panie
zlewając bogactwa nieba
mam serce
lecz struny jego zerwane
i nie potrafią w miłości Ci śpiewać